Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   mnich_Ekologii   W krainie lwa – króla sawanny
8

W krainie lwa – króla sawanny

Wbrew powiedzeniu "lew - król dżungli" - lwy żyją w otwartej przestrzeni na sawannie a nie w lasach. Lew (Panthera leo) to duży, mięsożerny ssak lądowy z rodziny kotowatych, drugi – co do wielkości – po tygrysie wśród czterech ryczących wielkich kotów (tygrys, lew, lampart, jaguar).

Safarii w Kenii – luty/marzec 2010

Lew to jedyny kot z rodziny Panthera – kotowatych, żyjący w zorganizowanych grupach socjalnych, zaliczany do tzw. Wielkiej Piątki Afryki czyli pięciu najbardziej niebezpiecznych zwierząt afrykańskich (słoń, nosorożec, bawół, lew i lampart). Te wielkie koty wraz z bawołami, słoniami, lampartami i nosorożcami wchodzą w skład tzw. wielkiej piątki – zwierząt, dla których turyści odwiedzają kenijskie parki narodowe i uważają je za największą atrakcję. Turystyka jest jednym z najważniejszych źródeł przychodów w Kenii.

Lwy zamieszkiwały niegdyś Afrykę, Azję i Europę, a jeśli uznać lwy amerykańskie za podgatunek Panthera leo – to również Amerykę Północną i Południową. Współcześnie występują tylko w Afryce, gdzie są narażone na wyginięcie i szczątkowo w Indiach, gdzie ich stan liczebny określony został jako krytyczny. Liczba lwów na świecie zmniejszyła się przez ostatnie 25 lat z ok. 100 tys. do ok. 25 tys. osobników. Rozwijająca się gospodarka krajów afrykańskich powoduje, że człowiek wkracza coraz głębiej na terytoria zajmowane dotychczas przez dzikie zwierzęta. W ciągu ostatnich siedmiu lat Kenia traciła średnio 100 lwów rocznie. Ich liczba spadła z 2749 w 2002 roku do 2000 obecnie - poinformowała KWS (Kenya Wildlife Service). W ciągu 20 lat może całkowicie zniknąć populacja lwów w Kenii – ostrzegła kenijska organizacja Kenya Wildlife Service (KWS), która zarządza parkami narodowymi i rezerwatami. Lwy są zagrożone wyginięciem m.in. z powodu zmian klimatycznych, zmniejszania ilości sawanny i niszczenia ich siedlisk oraz chorób. Często padają też ofiarą hodowców, których bydło jest atakowane – hodowcy trują lwy. Organizacja uważa, że trzeba zrobić wszystko, żeby co najmniej zagwarantować ustabilizowanie populacji na obecnym poziomie lub zwiększyć ją do rozmiaru „ekologicznie akceptowanego”.

Na przekór popularnemu określeniu „król dżungli” lew jest zwierzęciem otwartych równin. Można go spotkać w całej Afryce – szczególnie na sawannie, ale nie w dżungli.

Park Narodowy Nakuru – Kenia luty/marzec 2010

W Czerwonej Księdze IUCN lew figuruje w dwóch pozycjach: afrykański Panthera leo został zaliczony do kategorii VU – gatunki zagrożone, które mogą wymrzeć stosunkowo niedługo, natomiast indyjski Panthera leo persica został zaliczony do gatunków krytycznie zagrożonych wyginięciem - kategoria CR. W załączniku II konwencji waszyngtońskiej (CITES Appendix II) ujęte są wszystkie kotowate.

Lew wzbudza respekt i strach. Kojarzy się z wielką siłą bojowością i zwycięstwem. Dlatego znalazł się w herbach różnych miast. Jest symbolem w wielu kulturach i został nazwany królem zwierząt. Mimo, że samiec ma ogromną siłę, to jest leniwy. Samice polują za niego. Jego ryk potrafi przestraszyć i przegonić przeciwnika. Samce żyją krócej niż samice. Jeśli wcześniej nie zginą w walce, mogą dożyć wieku ponad 10 lat – czasem maksymalnie do 16 lat.

W Parku Narodowym Serengeti w Tanzanii (w starym kreaterze wulkanu), gdzie marze aby kiedyś chciałbym pojechać - samice żyją do 18 lat. Małe lwy rodzą się ślepe, ich oczy otwierają się około 3-11 dnia. Do ósmego tygodnia życia matka trzyma je w ukryciu.

Samiec lwa może ważyć 150–250 kg. Największy znany samiec ważył 375 kg, był to lew o imieniu w języku swahili – Simba, żył on do 1970 roku w Cholchester Zoo. Samice są znacznie mniejsze, ważą 110–160 kg (największe 185 kg) i nie mają grzywy. Ogon lwa mierzy okolo trzech metrow dlugosci. Sam lew zas ma okolo jednego metra. Samce zajmują się zdobywaniem i obroną terytorium oraz ochroną stada i zapładnianiem samic. Samice polują i opiekują się lwiątkami. Lwy zamieszkiwały niegdyś Afrykę, Azję i Europę, a jeśli uznać lwy amerykańskie za podgatunek Panthera leo – to również Amerykę Północną i Południową. Współcześnie występują tylko w Afryce, gdzie są narażone na wyginięcie i szczątkowo w Indiach, gdzie ich stan liczebny określony został jako krytyczny.

Samiec lwa, łatwo rozpoznawalny po grzywie. Lwia grzywa jest uważana za oznakę zdrowia samca, im bujniejsza, tym silniejszy i sprawniejszy jest noszący ją osobnik. Badania wykazały, że na wybór partnera przez samicę duży wpływ ma wygląd jego grzywy. Groźnie wyglądająca grzywa zwiększa przewagę samca broniącego terytorium stada, stanowi naturalną ochronę głowy i szyi podczas walki i tym samym lew może lepiej chronić swoją rodzinę. Grzywa ciemnieje wraz z wiekiem lwa. Wysoka temperatura otoczenia jest przez wielu badaczy uważana za jedną z możliwych przyczyn bardzo małej grzywy (lub jej braku) u samców populacji z Tsavo.

Lwia grzywa zaczyna rosnąć w wieku 2 lat. Samce są dojrzałe płciowo po 2,5 roku, samice w wieku 2,5-4 lat. Obecnie wiadomo, że na stan grzywy wpływają różne czynniki, m.in. temperatura i dieta, a nawet poziom testosteronu.

Rodzinne przytulanki w Parku Narodowym Tsavo - Kenia, luty/marzec 2010

Według KSW (Kenya Wildlife Service), w położonym w południowej części kraju Parku Narodowym Tsavo – pierwszym takim kompleksie założonym w Kenii – żyje obecnie 675 lwów. Lwy z Tsavo kojarzone są często z parą bezgrzywych samców lwów – ludojadów, które pod koniec XIX wieku zabiły ok. 30 robotników zatrudnionych przy budowie kolei.
Brak grzywy jest powszechnie spotykaną cechą samców występujących w tym – słabo dotąd poznanym – regionie Kenii. Większość z nich wcale nie ma grzywy lub ich grzywa jest szczątkowa. Badacze przypuszczają, że zanik, czy też brak wzrostu grzywy u dorastających samców ma związek ze strukturą stada. W Tsavo stwierdzono tylko jednego samca i 7–8 samic w każdym z obserwowanych stad, podczas gdy na innych terenach w stadach żyją koalicje od 2–4 samców, a na każdego z nich przypada średnio do 6 samic. Związane z tym zmniejszenie liczby konfliktów pomiędzy samcami może wpływać na obniżenie poziomu hormonu męskiego – testosteronu. Obenie wiadomo, że na stan grzywy wpływają też inne czynniki, m.in. temperatura i dieta.

Obecnie stosuje się często program monitorowania lwów za pomocą nadajników GPS. Pomaga to zorientować się czy lew nie jest blisko stada zwierząt hodowlanych, jak też pomaga zlokalizować lwa na sawannie dla potrzeb telewizji, fotografów, turystów oraz badań naukowych.

Czy wiesz, że istnieją lwy bez grzywy?
Według KSW (Kenya Wildlife Service), w położonym w południowej części kraju Parku Narodowym Tsavo – pierwszym takim kompleksie założonym w Kenii – żyje obecnie 675 lwów. Lwy z Tsavo kojarzone są często z parą bezgrzywych samców lwów – ludojadów, które pod koniec XIX wieku zabiły ok. 30 robotników zatrudnionych przy budowie kolei.
Brak grzywy jest powszechnie spotykaną cechą samców występujących w tym – słabo dotąd poznanym – regionie Kenii. Większość z nich wcale nie ma grzywy lub ich grzywa jest szczątkowa. Badacze przypuszczają, że zanik, czy też brak wzrostu grzywy u dorastających samców ma związek ze strukturą stada. W Tsavo stwierdzono tylko jednego samca i 7–8 samic w każdym z obserwowanych stad, podczas gdy na innych terenach w stadach żyją koalicje od 2–4 samców, a na każdego z nich przypada średnio do 6 samic. Związane z tym zmniejszenie liczby konfliktów pomiędzy samcami może wpływać na obniżenie poziomu hormonu męskiego – testosteronu. Obenie wiadomo, że na stan grzywy wpływają też inne czynniki, m.in. temperatura i dieta.

Obecnie stosuje się często program monitorowania lwów za pomocą nadajników GPS. Pomaga to zorientować się czy lew nie jest blisko stada zwierząt hodowlanych, jak też pomaga zlokalizować lwa na sawannie dla potrzeb telewizji, fotografów, turystów oraz badań naukowych.

Nadajniki GPS pomogły nam zlokalizować lwy na sawannie.
Safarii w Kenii – luty/marzec 2010

Język Suahili

W filmie pt. „Król Lew” główny bohater nazywa się Simba. Czy wiesz co to imie oznacza w języku Suahilli?

W Kenii poznałem wiele słów w języku suahili, którymi posługują się rdzenni mieszkańcy Kenii i sąsiednich krajów. Czy wiesz, że ,,Simba” w języku suahili,, oznacza lwa, a ,,Rafiki’’ to przyjaciel?
Natomiast słynne powiedzenie ,,HAKUNA MATATA’’ oznacza ‘’to nie jest problem” a inaczej O.K.

Krótki słowniczek suahili – polski:

Asante………. Dziękuję
Asante sana …… Dziękuję bardzo
Habari Gani?…….. Jak się masz? Jak się czujesz?
Hukana Matata ….. Nie ma problemu. To nie jest problem
Jambo ………….. Cześć
Karibu ……………. Witaj
Kwaheri .……….. Dowidzenia
Mzuri Sana ……… Bardzo piękny (a,)
Rafiki …………..Przyjaciel
Sana …………….. Bardzo
Safari ……………. Podróż
Simba …………… Lew

Ciekawe czy zgadniesz co oznacza zdanie: ,,Kenia mzuri sana’’?

Gdyby to zwierze nie było tak groźne to chętnie bym się z nim pobawił tak jak z moim Noriskiem - owczarkiem niemieckim którego już od roku nie ma...

Więcej o zwierzetach również na moim blogu www.michalzarzycki.pl - ZAPRASZAM :)

Kliknij w okienko - tu możesz polubić bloga na FB :)

Ten wpis czytano 5623 razy.
Zapraszam na kolejny blog - relacja z obozowych warsztatów dziennikarko-fotoreporterskich w Kazimierzu Dolnym

- http://www.michalzarzycki.pl/2011/07/kazimierz-dolny-dziennikarsko-fotoreporterski/

ma http://www.michalzarzycki.pl/ - moje podroże
Michał Zarzycki - Sobota, 09 Lipiec 2011 14:23
Dziękuję i pozdrawiam
Michał Zarzycki - Środa, 06 Lipiec 2011 11:22
Wspaniały opis - ciekawe te GPS na szyi lwa
taniec - Środa, 06 Lipiec 2011 11:14
Dziękuję za młe słowa. Staram się.
Ostatnio mało osób czyta blogi członków społeczności a to zniechęca - wcześniej jakoś więcej osób pisało komentarze i czytaoło blogi bo były widoczne na głównej stronie. Widze, że wiele osób, które pisały kiedys - pisze już coraz mniej. Szkoda, bo tematów wiele. Ostatnio napisałem reportaż z obozu w KazimierzuDolnym i warsztatów dziennikarwko-fotoreporterskich, ale umieściłem go na swoim blogu www.michalzarzycki.pl

P.S.
Nie wiem czy ktos tutaj byłby zainteresowany tym tematem?
Michał Zarzycki - Środa, 06 Lipiec 2011 11:10
Bardzo ciekawie przedstawiłeś życie lwów. To wspaniałe ogromne kociska, może uda się zwiększyć ich populację, może...
Z przyjemnością czytam Twoje blogi. Zdjęcia są wspaniałe.
Pozdrawiam.
Lucyna Socha - Poniedziałek, 04 Lipiec 2011 18:13
,,Kenia mzuri sana’’
Michał Zarzycki - Piątek, 01 Lipiec 2011 23:46
Znam niestety taki model "ludzkiej" rodziny...Cóż...co komu pasuje. Tak czy inaczej Michał kolejny raz mnie ujął swoją inicjatywą, tym razem trafiając dokładnie w moje uczucia - koty to moje ukochane zwierzęta! Z przyjemnością przeczytałam to co napisałeś. Pozdrawiam serdecznie! Anita
Anita - Poniedziałek, 27 Czerwiec 2011 12:04
Tak, lew wydaje sie być leniwcem, ale kiedy trzeba broni stada, a kiedy mamay lwica poluje - on staje się dobrym tatą i pilnuje lwiątek aby hieny czy inne drapiezniki nie zrobiły im krzywdy. Lwi model rodziny to ciekawa rodzinka, ale w modelu życia ludzkiego wydaje się dość nietypowa, aby płeć żeńska pracowała, dbała o jedzenie, a męska część wylegiwała się i jeszcze do tego pilnowała dzieciaczków. A może ktoś zna taką rodzinkę na "lwi model" i można to jakoś porównać?
Renata Zarzycka - Poniedziałek, 27 Czerwiec 2011 10:53