Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   mnich_Ekologii   Dzień szakala
7

Dzień szakala

Dzień szakala oraz co to jest stosowany w życiu wielu ludzi "język szakala"?

Szakal to średniej wielkości drapieżnik z rodziny psów. Najpospolitszym gatunkiem jest szakal złocisty, zamieszkujący północną Afrykę, Azję i Półwysep Bałkański. Jest też szakal pręgowany, etiopski i czaprakowy.

W Kenii żyją trzy gatunki szakali, z czego dwa niezwykle żadkie. Osobniki wszystkich trzech gatunków bardzo przypominają psa. Podobnie poruszają, podnoszą łapy, stroszą sierść, warczą, drapią ziemię, zakopują pożywienie i tarzają się w cuchnącej padlinie. Mają bardzo dobrze rozwinięty zmysł wzroku, słuchu i powonienia. Są aktywne o każdej porze dnia.


fot. M. Zarzycki

W Kenii najłatwiej spotkać szakala czaprakowego (Canis mesomelas), doskonałego łowcę, lubiącego sawanny, busz i lasy. Poluje samotnie, w parach lub z rodziną.

Szakale to zwierzęta, które żyją w stadzie, w parach. Po urodzeniu młode są niesamodzielne, podobnie jak szczenięta psa domowego. Wśród szakali młode osobniki z poprzedniego roku nie rozmnażają się, lecz pomagają innym parom w wychodowaniu ich potomstwa. Dzięki takiemu współdziałaniu przeżywa więcej szczeniąt.

Szakale polują nieregularnie i o każdej porze dnia. Zjadają wszystko, co uda im się schwytać: bezkręgowce, kręgowce, młode innych gatunków, jaja i owoce. Poszukują także padliny i resztek pożywienia pozostawionych przez inne zwierzęta.


foto M. Zarzycki

Czy wiesz, że tzw. „język szakala” przeciwstawia się "językowi żyrafy"?

Według psycholog Marshall B. Rosenberga, "języka szakala" uczą się ludzie żyjąc w społeczeństwach, które narzucają taki właśnie wzorzec komunikowania się. Można go dziś znaleźć w polityce, w pracy, w szkole i w wielu rodzinnych domach.
Kiedy jakaś nasza potrzeba nie jest zaspokojona np. czujemy się nieszczęśliwi, niekochani przez najbliższych (np. rodziców, dzieci, żone, męża, przyjaciół), zaczynamy krytykować drugiego człowieka: "jesteś głupi", "stare wapniaki", "jesteście bez serca", "nigdy nie zrozumiesz", "co za wariat to wymyślił", "zobacz nawet tego nie potrafisz", "jesteś do niczego".

"Język szakala" opiera się na ocenianiu i osądzaniu drugiego człowieka. To w rezultacie może prowadzić do konfliktu i przemocy . Jeśli wiemy o tym, że ludzie najczęściej mówią o swoich problemach i pragnieniach oraz wiemy co to są kompleksy to rozumiemy, że osoba nas atakująca ma sporo kompleksów - problemów samemu ze sobą. Wtedy potrafimy poszukać słabych stron u swojego przeciwnika.

Psycholog Marshall B. Rosenberg autor książki "Porozumienie bez przemocy" uważa, że osądy, diagnozy, krytyka i interpretacje cudzych zachowań to zastępcze formy ujawniania własnych potrzeb. Ludzie mówiący do nas "językiem szalaka" tak faktycznie mówią nam o sobie i własnych pragnieniach (problemach, potrzebach). Jeśli spotykamy ich na swojej drodze, posłuchajmy i powiedzmy im, że to o czym mówią do nas, to są ich problemy, a nie nasze. Lepiej ich unikać, ale nie zawsze jest to możliwe np. w szkolnej klasie.

O tym moja mama mówi mi od wielu lat po to, abym potrafił sobie radzić z niegrzecznymi i agresywnymi kolegami w szkole i abym nie brał sobie do serca ich przykrych docinków.

W kontaktach między ludźmi mówimy o kimś, że ma „język szakala” wtedy, kiedy słowami:

• Rani
• Krytykuje
• Osądza, obraża, oskarża, grozi
• Atakuje
• Liczą się tylko jego uczucia i on sam
• Narzuca swoje zdanie
• jest agresywny

Zastanawiam się dlaczego powyższe słowa określa się jako "język szakala" a nie np. "język hieny" lub "język wilka"?

Co o tym sądzisz?
Proszę pomóż mi w przemyśleniach i dodaj coś od siebie w komenatarzach.

Dziękuję i pozdrawiam
Michał Zarzycki
http://www.michalzarzycki.pl/
================
P.S.
O "języku żyrafy " pisałem tutaj>>

Źródło:
Biblioteka "Gazety wyborzej" "Podróże marzeń - Kenia"
Internetowa Wikipedia
Marshall B. Rosenberg autor książki "Porozumienie bez przemocy"
Własne doświadczenia i nabyta wiedza podczas wyprawy do Kenii
Czy jest jakiś sposób na to, żeby się skutecznie dogadać?

Ciekawe i polecane blogi o innej tematyce >>>

Ten wpis czytano 3035 razy.
Ludzie często używają porównań do zwierząt - tak jak sugeruje Ewa często nie ma to nic wspólnego z prawdą a świadczy jedynie o tym,że Człowiek odwiecznie jest przekonany o swojej wyższości i przejawia się to nawet w tak wrośniętych w kulturę rzeczach jak przysłowia czy nazwy.
Jacek Kul - Czwartek, 28 Lipiec 2011 12:02
Myślę że szakale po przeczytaniu tych tekstów słusznie poczują się urażone bo szakal szakalowi nigdy takich podłych i nienawistnych zdań nie powie jak potrafi powiedzieć człowiek człowiekowi. Nie jest też zdolny do wyrządzania takich jak człowiek okrutnych krzywd gatunkowi swojemu i innym gatunkom zwierzęcym.
Blog uważam za bardzo dobry i dający wiele do myślenia.
Ewa - Sobota, 20 Listopad 2010 01:47
Kapitalny blog!!! Gratulacje!!!
Radosław Walkowiak - Czwartek, 18 Listopad 2010 13:38
Komunikacja między ludźmi to bardzo ważna rzecz. To podstawa wspólnego życia w społeczeństwie, w pracy,w szkole, w rodzinie. I jak się czyta te wszystkie mądre słowa wydaje się to dość proste.
Niestety, jak się jednak rozejrzeć wokoło, to przykładów złej komunikacji jest bardzo wiele. Na pewno każdy z nas spotyka się z tym codziennie .
Szkoda, że nikt tego nigdzie nie uczy. W szkole byłby to zapewne dobry temat edukacyjny dla dzieci od najmłodszych lat.
Niech każdy z nas zacznie od siebie, a potem przekazujmy ta cenną wiedzę innym - szczególnie naszym dzieciom, które dopiero się uczą i to co im pokarzemy będą później naśladować. Dobrze, że takie tematy są poruszane.
Katarzyna Fiedorowicz - Środa, 17 Listopad 2010 13:29
Uważam, że największy problem jest wówczas, gdy ktoś zakodował sobie że agresją, krytyką, poniżaniem zdobywa to do czego dąży i te metody wprowadza do realizacji swoich celi. Taka osoba nie myśli, że jest to nie fer, dla niej metody się nie liczą tylko cel.
Sztuką jest, aby w takich sytuacjach zdać sobie sprawę co lub jakie zachowania kogoś powoduje u nas negatywne emocje oraz zdecydować, że nie będziemy w te emocje wchodzić.
Na każde doświadczenie, które nas spotyka możemy wybrać jedną z reakcji:
- rezygnację
- złość - czyli taki sam sposób zachowania (język szakala)
- poznanie metod i zasad radzenia sobie z agresywnym rozmówcą

Dlatego warto jak pisze Renata, znać również, metody aby z takimi osobami umieć sobie radzić, a nie tylko ich unikać, gdyż często jest to niemożliwe (szkoła, miejsce pracy). Kiedy pokażemy, że nie jesteśmy bierni i umiemy sobie radzić z "językiem szakala" to najczęściej te osoby odpuszczają sobie agresję w naszą stronę.
Pewność siebie, to stan umysłu, który nie pozwoli na to, aby ktoś nami manipulował i wywoływał negatywne emocje.
lasek-zofia - Środa, 17 Listopad 2010 10:44
Dokładnie - najlepszą obroną jest atak, dlatego często rzeczywiście jest tak, że osoba z którą chcemy porozmawiać od razu nad atakuje i ma sporo kompleksów i problemów ze samym sobą. Bo po co od razu na kogoś "wskakiwać"? Zawsze można znaleźć jakieś "łagodne" rozwiązanie i porozumiewać się w taki sposób aby okazać szacunek drugiej osobie - obojętnie czy jest to kilkuletnie dziecko czy osoba starsza. Każdemu się to należy i nie uczmy się takich brzydkich nawyków!
Marta Strojna - Środa, 17 Listopad 2010 10:29
Najlepiej aby porozumiewać się bez przemocy. Aby rozmówca nie był w stanie w nas wzbudzić podobnej agresji w jakiej jest on sam, dobrze jest poznać słabe punkty atakującego nas przeciwnika. Czy to będzie rodzic dla dziecka, czy mąż dla żony bądź odwrotnie, czy też fan polityki partii przeciwnej lub nasz znajomy - warto go uważnie posłuchać i poobserwować jego zachowanie. Aby dalej pokonac go jego własną bronią, zadajemu mu kilka pytań, w których dokładnie zawieramy słowa jakie on użył w rozmowie. Przykład:

- "nie będziesz grał w piłkę w naszej drużynie"
- "A dlaczego uważasz, że nie będę grał w piłkę w tej drużynie?"

Zarzucamy go licznymi pytaniami w odpowiedzi na jego teksty.
W takim szyku zadawanych pytań - osoba atakująca musi się ciągle tłumaczyć.
To nie jest dobra pozycja dla naszego rozmówcy. W efekcie wychodzi na to, że jest winny bo się cały czas tłumaczy. W efekcie sam już nie wie o co mu chodzi...

Czasem nie tak łatwo jest poradzić sobie z "szakalem". Najtrudniejsze przypadki osób z "językiem szakala" nazywa się w psychologii "wampirem emocjonalnym". "Wyssa" on z nas całą energię i zadowolenia z życia. To jednak spory, oddzielny temat - dobry na nowego bloga...   
Renata Zarzycka - Środa, 17 Listopad 2010 08:39